Polish Polish
2
2

Sidła na kuropatwy

Wielkość liter

Sidła na kuropatwyNr inwentarzowy: MS-95/e

Wymiary: średnica 55 cm

Fot. Roman Śmiechowski

 

Sidła na kuropatwy wykonane z obręczy wiklinowej o średnicy 55 cm, na którą naciągnięty jest sznurek. Sznurek ten przywiązany jest do obręczy w pięciu miejscach i krzyżuje się, tworząc regularną, pięcioramienną gwiazdę. Do sznurka przywiązane są pętle ze splecionego włosia końskiego. Sidła używa się w sposób następujący: całą sieć kładzie się na ziemi i do środka sypie się ziarno, będące przynętą dla ptaków. Kuropatwy w trakcie jedzenia zaplątują się w pętle, które przy poruszaniu nogami zacieśniają się na nich.[1] Sidła wykonał w 1961 r. wg tradycji rodzimej Tadeusz Błasiak z Bogorii Skotnickiej, gm. Samborzec pow. sandomierski. W karcie ewidencyjnej obiektu zanotowano: Obecnie podobnych sideł nie używają. W powszechnym użyciu były one w latach 30-tych oraz w czasie II wojny światowej.  (Kartę sporządziła Teresa Przała, 3 sierpnia 1970 r.)

Dział Etnograficzny dysponuje krótkim materiałem z terenu na temat sideł na kuropatwy:

-No w dzieciństwie to takie próbowałem robić. To się wykorzystywało koński włoś, robiło się w różnych wielkościach, posypywało się to plewami czy jakimś zbożem i raczej stado kuropatw przychodziło. One się z reguły za głowę nie łapały tylko grzebiąc nogami, łapały się. To się zaciągało no i później kto tam szedł to sobie zabierał to i na jakiś rosołek czy coś było. Zastawiało się sieci  zazwyczaj w polach, gdzieś na śniegu, bo to było na zimową porę.  W polach, no bo kuropatwy może podchodziły gdzieś pod stodoły blisko, no to jak ktoś tam zauważył, że podchodzą to w to miejsce często, to w tej okolicy, w tym miejscu też zastawiał. To było rozkładane. Obręcze były z wikliny, mogły być i dwumetrowe i metrowe, no i w dowolnym miejscu się wiązało te z ogona końskiego włoś i się robiło takie oczka, jak to można powiedzieć. No tak, bo stada były duże. Tak jak pamiętam to może było trzydzieści kuropatw, dwadzieścia, piętnaście?  No lata, tak no sześćdziesiąte, siedemdziesiąte to się jeszcze zastawiało te sieci. Tak, to pamiętam, że wnyki się jeszcze zastawiało na bażanty, zające – Andrzej Trzaska, ur. 1960, Bogoria Skotnicka[2]  

Opracowała: Kinga Kędziora-Palińska

 

[1] Więcej na temat sieci zob. K. Moszyński, Kultura ludowa Słowian. Tom pierwszy. Kultura materialna, Warszawa, 1967 (wydanie drugie), s. 59-61.

[2] Wywiad przeprowadziła Kinga Kędziora-Palińska, Sandomierz, 2021

Wirtualny spacer po wystawie OD PIASKU DO SZKŁA

7 MKiDN

10 patriotyzm

4 tripadvisor

Krzemień pasiasty w biżuterii i małych formach złotniczych

5 Bonum Publicum

5 Bonum Publicum

6 Pamiętnik Sandomierski

Godziny otwarcia Muzeum:

W sezonie turystycznym 
(1 kwietnia - 30 września)

bip muz

Cennik biletów:

Bilet normalny: 20 zł
Bilet ulgowy: 12 zł
Bilet grupowy normalny z przew. MZS: 15 zł
Bilet grupowy ulgowy z przew. MZS: 10 zł
Bilet rodzinny (maks. 5 osób (2+3): 55 zł
Bilet "3w1" normalny: 42 zł Muzeum Zamkowe, Brama Opatowska, Trasa Podziemna.
Bilet "3w1" ulgowy: 30 zł.

dostepnosc

© 2022 Muzeum Zamkowe w Sandomierzu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Łącznie ilość odwiedzin:9396683

Obecnie na stronie 278 gości